Miałam wczoraj straszny sen. Śniło mi się, że przechodzę poprzez wielkie silosy i w końcu z któregoś spadam. To spadanie trwał w nieskończoność. Obudziłam się w konsekwencji tak zmęczona, że nie miałam siły wstać rano do pracy. Niestety należy było. Sen ten jednakże nie dawał mi spokoju przez cały dzień. Nie wytrzymałam i jak jedynie wróciłam do mieszkania zaczęłam szukać jakiegoś porządnego sennika w Internecie. Okazało się, że silos jest zwiastunem powodzenia w życiu towarzyskim. Zaskoczyło mnie to bardzo, bo znakomita większość moich znajomych porozjeżdżała się po różnorakich aglomeracjach i nie mieliśmy ze sobą kontaktu. Nie dawałam natomiast za wygraną. Czekałam, nieświadomie, aż sen się sprawdzi. Okazało się, wiele tygodni w przyszłości, że sen zaczyna się spełniać. Co się wtedy działo. Można byłoby napisać książkę o tym, co działo się przez tych kilka dni. Jedno jest pewne, już zawsze będę wierzyć, że to co się komuś przyśni prędzej czy w przyszłości zamieni się w rzeczywistość. Bez wątpienia rzeczywistość, którą przekazują senniki i książki tego rodzaju.
Tags: silosy